Blog
RATY KREDYTÓW ZNOWU W GÓRĘ?
17/11/2023
Miały spadać, ale wszystko wskazuje na to, że już wkrótce raty kredytów bankowych, przynajmniej dla części kredytobiorców, ponownie wzrosną. Stanie się tak pomimo tego, że Komitet Polityki Pieniężnej nie podniesie w tym miesiącu oficjalnych stóp procentowych. Ale wystarczyło, że już ich nie odkładała. I zdaniem wielu ekonomistów nie jest to chwilowa przerwa, ale co najmniej kilkumiesięczna przerwa.
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński sam zasugerował na czwartkowej konferencji prasowej chwilową przerwę w obniżkach stóp procentowych, stwierdzając, że „przestrzeń dla obniżek stóp znacznie się zmniejszyła” oraz zauważył, że inflacja będzie spadać wolniej do końca 2015 r. roku, a nawet może trochę urosnąć. Jego zdaniem nie ma także pewności co do tego, jaką politykę fiskalną przyjmie nowy rząd, np. czy od stycznia podniesie podatek od wartości dodanej na żywność i na jakim poziomie ustali ceny energii elektrycznej.
Wszystkie te decyzje wpływają na poziom inflacji. Trudno więc przewidzieć, co się z nim stanie, a jeśli tak, to niemożliwe będzie podejmowanie odpowiedzialnych decyzji w sprawie stóp procentowych. Zdaniem Adama Glapińskiego powrót do obniżek stóp procentowych spodziewany jest już w marcu, kiedy pojawi się kolejna prognoza inflacji. To, co zostało opublikowane kilka dni temu, jest już nieaktualne, a zawarte w nim decyzje mogą stać się nieaktualne właśnie za sprawą nowej administracji.
Stoimy zatem przed perspektywą utrzymania oficjalnych stóp procentowych na obecnym poziomie przez co najmniej cztery miesiące. W tym okresie prawdopodobnie wzrośnie jednak stopa procentowa WIBOR 3M i od tego zależy oprocentowanie dużej części kredytów w Polsce. Będzie rosła tylko dlatego, że spadła zbyt wcześnie, co dopiero teraz staje się jasne.
Komitet Polityki Pieniężnej dwukrotnie obniżył stopy procentowe: we wrześniu o 75 punktów bazowych i w październiku o 25 punktów bazowych, co daje łącznie 100 punktów bazowych. Jednak stawki WIBOR 3M spadły w ostatnich miesiącach aż o 125 punktów bazowych. Wiosną aż do lipca utrzymywał się na poziomie 6,90%. Odkąd w lipcu pojawił się pierwszy sygnał obniżki stóp procentowych przez Komitet Polityki Pieniężnej, zaczął on dyskontować stopy procentowe z wyprzedzeniem i stopniowo je obniżać. Daje to wynik w okolicach 5,65% wobec 5,62% przed posiedzeniem RPP.
Jeżeli zatem wiadomo, że NBP na razie nie będzie dalej obniżył stóp, oznacza to, że WIBOR wyolbrzymił spadek i musi teraz skorygować się w górę o 25 punktów bazowych. To właśnie się dzieje. Widzieliśmy ten wzrost z 5,62% w czwartek. W piątek było to 5,73%, a w piątek 5,76%.
Wzrost wynosi 5,62% do ok. 5,90%, co oznacza, że wśród banków, które co miesiąc aktualizują oprocentowanie kredytów, wkrótce zostaną spełnione warunki umożliwiające podwyżkę oprocentowania kredytów. Zazwyczaj warunkiem takim jest wzrost stawki WIBOR 3M o co najmniej 10 punktów bazowych w porównaniu do najnowszych poziomów stosowanych do ustalania oprocentowania kredytów.
WIBOR 3M 13 października wynosił 5,68%, a obecnie wynosi 5,76%, zatem wzrost o 3 punkty bazowe wystarczy, aby spełnić przesłanki aktualizacji oprocentowania kredytu. Nawet jeśli nie będzie dalszej podwyżki, warunek ten jest nadal spełniony od 24 listopada, gdyż między 24 października a 8 listopada WIBOR 3M kształtował się poniżej 5,66%. Jeśli więc czyjś bank sprawdzi na koniec miesiąca poziom WIBOR 3M, może nie uniknąć podwyżki rat.
